Przeczytaj
Dojrzała babka
Po wyjściu z okresu dwudziestolatki pojawiły się nowe możliwości. Zrozumiała, że mimo tego iż wszystko w jej życiu jak do tej pory idzie genialnie, to nie znaczy, że tak musi zostać i już lepiej być nie może. Wydała kolejny album pod tytułem "Under Construction". I cóż to była za petarda! W miesiąc rozeszło się tego w milionowym nakładzie. Sześć miesięcy potem wynik ten był sześć razy większy. Kiedy minął rok po wydaniu tego albumu ponownie dostała się na okładkę "Rolling Stone", tym razem wespół z Alicią Keys. Pojechała potem z nią - plus Beyonce na dokładkę - na wspólną trasę koncertową. Trochę zdrowie zaczęło jej dokuczać, pojawiły się problemy z nadciśnieniem oraz migrenami. Okazało się, że spowodowane jest to nie tyle nadmierną pracą, ale przejedzeniem. Okazało się, że jedna z najsłynniejszych czarnych piosenkarek show-biznesu, która ma ciało czterech modelek razem wziętych, musi iść na dietę. No to poszła. Zaczęły się treningi, fasolka na obiad popijana szklanką wody. Uznano to w środowisku kobiecym jako zdradę. Ona twierdziła, że to po prostu walka o zdrowie i nadal pozostaje osobą z nadwagą. Ale to nieważne, bo w swoim świecie - czarnych dam hip-hopu - ciągle jest na topie. I pewnie tak zostanie jeszcze bardzo długo.